Allsvenskan 2026/27: Sirius na szczycie, w dole tableski pachnie tragediami
Siedemdziesiąt lat czekania na powrót do ścisłej czołówki szwedzkiego futbolu — Sirius w bieżącym sezonie 2026/27 nie zamierza tego zmarnować. Po 37 procentach rozegranych spotkań ekipa z Uppsali zajmuje pozycję lidera, budując przewagę w tabeli w tempie, które sugeruje, że marzenia o pierwszym od 1944 roku tytole mogą okazać się bardziej realne niż kiedykolwiek od pokoleń sympatyków klubu. Średnia 3,2 gola na mecz w całej lidze dodaje całej kampanii dynamiki — Allsvenskan w tym sezonie to jeden z najbardziej efektownych pod względem strzeleckim rozgrywek w Europie.
Tymczasem na przeciwnym biegunie tabeli sytuacja robi się coraz bardziej napięta. IFK Goteborg, Halmstad oraz Orgryte IS — trzy kluby z bogatą historią szwedzkiego futbolu — zajmują obecnie strefę spadkową, a każda kolejka może przesądzić o tym, kto wiosną będzie musiał pożegnać się z elitą. Orgryte IS, które w poprzedniej dekadzie zmagało się z problemami finansowymi i powolnym odbudowywaniem pozycji, tym razem może czekać jeszcze trudniejsza przeprawa. Klub ten zmierzy się w najbliższej serii gier z BK Hacken — Bet365 wycenia gospodarzy na 5.75 w kursie 1X2, podczas gdy faworyt gości oceniany jest na zaledwie 1.48, co jasno pokazuje, jak trudne zadanie czeka beniaminka w walce o ligowy byt.
Równolegle do walki na dole tabeli, kolejka przynosi jeszcze kilka innych fascynujących pojedynków. W sobotę o 15:00 czasu lokalnego Mjallby AIF podejmie AIK Stockholm — Bet365 oferuje tu kursy 1.91 / 3.4 / 3.7 na gospodarzy, zwycięstwo-remis-gosc. Z kolei w niedzielę o 14:00 Hammarby FF, jedna z tradycyjnie silniejszych ekip ligi, zmierzy się z Kalmar FF przy kursach 1.4 / 4.75 / 6.5 dla gospodarzy według Bet365. Dynamika tabeli w każdym z tych starć może zmienić się diametralnie w zależności od wyników — Allsvenskan w tym sezonie nie wybacza błędów ani na szczycie, ani w dole tabeli.
Wyścig o tytuł: Sirius na fali, reszta goni
Sirius zbudował sobie już bardzo komfortową pozycję w tabeli Allsvenskan. Po rozegraniu 37% sezonu drużyna ta zgromadziła 29 punktów, notując bilans W9 D2 L0. Jeśli chodzi o formę, to po krótkim potknięciu w remsie z drużyną z środka stawki zespół wrócił na zwycięską ścieżkę i w ostatnich pięciu kolejkach odniósł cztery wygrane z rzędu. Skuteczność w ataku idzie w parze z solidnością defensywy — tylko cztery stracone bramki w całych rozgrywkach to wynik budzący respept u rywali. Dla porównania, w poprzednim sezonie Mjallby AIF zakończył zmagania z 75 punktami, a Hammarby FF zgromadził ich 62. Jeśli Sirius utrzyma obecne tempo, pobicie tych rezultatów staje się całkiem realne.
Drugie miejsce zajmuje na ten moment Hammarby FF z dorobkiem 20 punktów, co oznacza dziewięciopunktową stratę do lidera. Tuż za nimi plasuje się BK Hacken z taką samą liczbą oczek, a dalej IF Elfsborg (18 pkt) oraz Djurgardens IF (16 pkt). Warto zwrócić uwagę, że obecna tabela wygląda zupełnie inaczej niż w poprzednim sezonie, gdzie Mjallby AIF i Hammarby FF dominowały od startu. Teraz mamy do czynienia z bardziej otwartą walką za plecami lidera, co oznacza, że bezpośrednie starcia między tymi ekipami będą kluczowe dla kształtu końcowej klasyfikacji.
Z perspektywy gracza szukającego value w ofercie na rynku 1X2, przewaga Sirusa jest już w dużej mierze wkalkulowana w kursy. Jednak warto obserwować mecze bezpośrednie tych drużyn między sobą, ponieważ to właśnie w takich spotkaniach może dojść do przełamania passy lidera. Dla rynku BTTS czy O/U powyżej 2.5 istotne będą starcia z drużynami, które potrafią strzelić, ale równocześnie tracą bramki — tutaj szczególnie interesujące mogą być potyczki z Djurgardens IF, który mimo słabszej pozycji w tabeli potrafi stworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika.
Strefa spadkowa: Orgryte IS i Halmstad w krytycznej sytuacji
Na samym dnie tabeli Allsvenskan rozgrywa się dramatyczna walka o utrzymanie. Orgryte IS oraz Halmstad zgromadziły dotychczas zaledwie sześć punktów i wydają się znacznie odbiegać poziomem od reszty stawki. Klub z Göteborga przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w swojej historii — forma drużyny w ostatnich pięciu kolejkach to LDLLL, co oznacza cztery kolejne porażki z rzędu. Szansą na przełamanie złej passy może być najbliższy mecz, w którym kurs na wygraną gospodarzy wg jednego z bookmakerów znacząco się zmienił po ostatnich niepowodzeniach zespołu.
Degerfors IF oraz IFK Goteborg, obie drużyny z dorobkiem dziesięciu punktów, zajmują pozycje bezpośrednio powyżej strefy spadkowej. Ich forma jest nieco bardziej stabilna — Degerfors wykazuje przynajmniej sporadyczne oznaki życia z jednym zwycięstwem w ostatnich pięciu spotkaniach. IFK Goteborg natomiast prezentuje względnie lepszy bilans dzięki wygranej w przedostatniej kolejce, choć do bezpiecznej strefy wciąż brakuje im trzech punktów. Analiza dotychczasowych spotkań obu ekip wskazuje na problemy z defensywą — średnia liczba goli straconych na mecz plasuje je w dolnej części ligowej statystyki.
Największym zaskoczeniem negatywnym pozostaje Kalmar FF, które jeszcze kilka sezonów temu plasowało się w górnej połowie tabeli. Klub ten, mimo ostatniego zwycięstwa w serii WLWLW, wciąż balansuje na granicy strefy spadkowej z trzynastoma punktami. Kluczowe dla losów drużyny będą najbliższe tygodnie — jeśli Kalmar utrzyma obecną passę, może oddalić się od zagrożenia i rozpocząć mozolną wspinaczkę w tabeli. Z perspektywy obstawiania, ich najbliższe mecze oferują interesujące value, szczególnie jeśli chodzi o opcję BTTS, ponieważ defensywa zespołu często zawodzi w końcowych fragmentach spotkań.
Sytuacja w dolnej części tabeli pozostaje niezwykledynamiczna — różnica zaledwie siedmiu punktów między dwunastym a szesnastym miejscem sprawia, że każda kolejka może diametralnie zmienić układ sił. Obstawiający powinni zwrócić szczególną uwagę na formę drużyn w ostatnich meczach, ponieważ momentum odgrywa kluczową rolę w tym segmencie sezonu. Kluby z dołu tabeli często przegrywają mecze nawet z teoretycznie słabszymi rywalami z powodu presji psychologicznej i kryzysu pewności siebie. Kursy 1X2 na mecze zespołów ze strefy spadkowej przeciwko średniakom ligowym są zazwyczaj atrakcyjne ze względu na wysoką marżę bookmakerów i nieprzewidywalność tego segmentu rozgrywek.
Europejskie kwalifikacje: walka o miejsca w czołowej szóstce
Rywalizacja o europejskie puchary w szwedzkiej lidze przybiera niezwykle dynamiczny charakter. Zespoły z pozycji 4-8 tworzą niezwykle wyrównaną grupę, gdzie różnice punktowe są minimalne, a forma zespołów zmienia się z tygodnia na tydzień. IF Elfsborg z 18 punktami prowadzi w tym peletonie, jednak seria czterech kolejnych porażek (LDDDD) poważnie podważa ich pozycję. Kluby z trzeciego miejsca w dół sąsiadują tak ciasno, że każde kolejne spotkanie może fundamentalnie zmienić układ sił w wyścigu o kontynentalne rozgrywki.
Djurgårdens IF wyróżnia się najlepszą ostatnią formą spośród tej piątki — seria WWLLW pokazuje, że stołeczny zespół wchodzi na właściwe tory. Gais z notowaniami DWLWD również prezentuje solidną stabilność, choć brakuje im cechy przełamania. Mjällby AIF z kolei jest najbardziej stabilnym, lecz najmniej efektownym zespołem w tym gronie — trzy remisy w czterech meczach (DDDLW) to statystyka charakterystyczna dla drużyn aspirujących raczej do utrzymania pozycji niż do szturmu w górę tabeli. Malmo FF, mimo że historycznie należy do ścisłej czołówki szwedzkiej ligi, obecnie zalicza niepokojący chaos w wynikach (WWLLL), który stawia pod znakiem zapytania ich zdolność do wykorzystania posiadanego potencjału.
Z perspektywy rynku bukmacherskiego, najciekawsze options w zakładach 1X2 pojawiają się przy zestawieniu IF Elfsborg z ekipami goniącymi. Kursy na bezpośrednie zwycięstwa mogą nie odzwierciedlać w pełni kruchości pozycji lidera grupy, co creates potential value dla graczy dostrzegających pogarszającą się dyspozycję Borås. Jednocześnie Djurgårdens IF, wobec swojej rosnącej formy, może oferować atrakcyjne odds w meczach z teoretycznie wyżej notowanymi rywalami. Kluczowa dla kształtowania się rynku pozostaje najbliższa kolejka — jej rezultaty mogą buum wpłynąć na postrzeganie poszczególnych drużyn przez bookmakerów na kolejne tygodnie rywalizacji.
Sirius gonią liderów w wyścigu strzelców – V. Lind bryluje jako asystent
Sirius jest liderem rozgrywek i trudno się dziwić, gdy spojrzy się na liczby ich najskuteczniejszych graczy. R. Ure zdobył dotychczas jedenaście bramek, co czyni go najlepszym strzelcem ligi i jednocześnie kluczowym elementem linii ataku ekipy ze Sztokholmu. Na uwagę zasługuje również I. Bjerkebo z dziewięcioma golami na koncie, który nie tylko regularnie trafia do siatki rywali, ale także zanotował trzy asysty. To właśnie ten duet odpowiada za znaczną część bramek Sirius i stanowi fundament ich pozycji na szczycie tabeli.
Za plecami liderów rozwija się interesująca rywalizacja. M. Ladefoged z Vasteras SK FK oraz E. Botheim z Malmo FF mają po osiem goli i liczą się w walce o koronę króla strzelców. Vasteras to beniaminek, który zaskakuje ligę swoją skutecznością, a Duńczyk Ladefoged jest tego najlepszym dowodem. Z kolei Botheim kontynuuje solidną formę dla jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Szwecji, utrzymując Malmo FF w czołówce strefy ataku.
Wyróżnia się również V. Lind z Hammarby FF. Szwedzki pomocnik nie jest w gronie najlepszych strzelców – ma pięć goli – ale prowadzi w klasyfikacji asyst z wynikiem czterech ostatnich podań. To pokazuje, że siła Hammarby tkwi w twórczości akcji, a nie tylko w finalizowaniu. Jego współpraca z N. Besara, który także zgromadził trzy asysty i pięć bramek, tworzy groźny duet kreatorów w środku pola. Klub zajmuje wyższe pozycje w tabeli niż dolna część stawki, gdzie plasują się IFK Goteborg, Halmstad i Orgryte IS.
Na uwagę zasługują też pojedyncze postacie z niżej notowanych drużyn. T. Heintz z IFK Goteborg zdobył sześć bramek, co w kontekście trudnej sytuacji drużyny w dolnej części tabeli jest osiągnięciem godnym podkreślenia. Wyrównana strefa pod koniec tabeli sprawia, że takie indywidualności mogą mieć kluczowe znaczenie w końcowej fazie sezonu, zarówno w walce o utrzymanie, jak i w rywalizacji o najlepszą pozycję w środku stawki. Obserwując momentum poszczególnych graczy, można dostrzec, że wiele będzie zależeć od utrzymania formy przez czołowych strzelców i ich zdolności do tworzenia przewagi dla swoich zespołów w kolejnych kolejkach.
Allsvenskan przez pryzmat liczb — home advantage, niska liczba bezbramkowych remisów i równowaga w posiadaniu piłki
Po rozegraniu 37 procent sezonu ligi szwedzkiej wyłania się obraz zespołów solidnie wykorzystujących atut własnego boiska. Stosunek bramek zdobytych w domu do tych na wyjeździe (156 do 129) jasno pokazuje, że przewaga gospodarzy pozostaje jednym z kluczowych czynników w tej kampanii. Różnica wynosząca 27 goli więcej strzelonych przed własną publicznością przekłada się na wyższą wartość kursów na zwycięstwo gospodarzy w wielu spotkaniach — rynek 1X2 regularnie faworyzuje drużyny grające u siebie, co potwierdzają obserwowane rezultaty. Zaledwie jedno spotkanie zakończone bezbramkowym remisem wskazuje na to, że formacje ofensywne w lidze funkcjonują skutecznie niezależnie od okoliczności.
Statystyka clean sheet na poziomie 32 wskazuje na solidną pracę defensyw niektórych drużyn, lecz niska liczba spotkań bez gola sugeruje, że nawet najlepiej zorganizowane bloki obronne mają problemy z utrzymaniem czystego konta przez pełne 90 minut. Średnie posiadanie piłki na poziomie 50 procent świadczy o wyrównanej rywalizacji i zespołach, które nie próbują przesadnie dominować — zamiast tego stawiają na pragmatyczną grę dostosowaną do konkretnego rywala. To zjawisko sprawia, że rynki BTTS pozostają atrakcyjne dla typerów, ponieważ niska liczba 0-0 w połączeniu z wyrównanym posiadaniem oznacza, że obie drużyny regularnie znajdują drogę do bramki przeciwnika.
Jeśli chodzi o disciplinę, średnia 3,5 żółtej kartki na mecz (313 w całości) i zaledwie 5 czerwonych kartek pokazuje, że sędziowie pozwalają na fizyczną grę, ale rzadko sięgają po najwyższy wymiar kary. Taka tendencja może wpływać na rynki kartkowe — kursy na Over dotyczące żółtych kartek są stale interesujące, szczególnie w starciach drużyn walczących o utrzymanie lub bijących się o czołowe lokaty. Drużyny z dolnej części tabeli, takie jak IFK Göteborg, Halmstad czy Örgryte IS, muszą jednocześnie poprawić skuteczność w ataku i zredukować błędy w obronie, jeśli chcą odwrócić niekorzystną passę w drugiej części sezonu.
Rynek goli w Allsvenskan: wysoka średnia i wyraźne trendy O/U oraz BTTS
Allsvenskan w sezonie 2026/27 wyróżnia się na tle europejskich lig wyjątkowo wysoką średnią bramek na mecz, wynoszącą 3.2. Taki wynik plasuje szwedzką ekstraklasę w czołówce pod względem atrakcyjności dla typerów stawiających na rynki goliowe. Analiza dostępnych danych wskazuje na wyraźne dysproporcje między poszczególnymi progami linii bramkowych, co pozwala na identyfikację najbardziej wartościowych zakładów w kontekście O/U. Rynek Over 1.5 bramki osiąga skuteczność na poziomie 87%, co oznacza, że zdecydowana większość spotkań kończy się co najmniej dwoma golami łącznie. To zjawisko wynika przede wszystkim z charakteru szwedzkiej ligi, gdzie nawet beniaminkowie i drużyny z dolnych rejonów tabeli prezentują otwarty, ofensywny styl gry, rzadko decydując się na głębokie cofnięcie formacji obronnej.
Przechodząc do bardziej selektywnych rynków, Over 2.5 bramki pada w 58% meczów, natomiast Over 3.5 jedynie w 35% przypadków. O ile linia 2.5 pozostaje relatywnie bezpieczna i znajduje zastosowanie w większości spotkań z udziałem drużyn o przeciętnej skuteczności strzeleckiej, tak próg 3.5 bramki wymaga już odpowiedniego dopasowania spotkań. Szczególną uwagę zwraca rynek BTTS, gdzie BTTS Yes sięga 64%, co oznacza, że w ponad trzech na pięć meczów obie drużyny zdobywają przynajmniej jedną bramkę. Wysoki odsetek ten koreluje bezpośrednio ze średnią 3.2 gola na mecz i wskazuje na ligę, w której defensywy mają znaczące problemy z utrzymaniem czystych kont. Drużyny z dolnych pozycji tabeli, takie jak Halmstad czy Orgryte IS, regularnie wpisują się w ten schemat, będąc jednocześnie stroną strzelającą i пропускаjącą bramki.
Dla graczy poszukujących wartości na rynku O/U kluczowe jest rozróżnienie między meczami wysokiego a niskiego ryzyka. Spotkania z udziałem Sirius, liderów tabeli, charakteryzują się podwyższoną liczbą bramek z obu stron, ponieważ drużyna ta skutecznie atakuje, ale przy tym nie zawsze zachowuje pełną dyscyplinę w obronie. Z kolei w bezpośrednich starciach drużyn z dolnych pozycji, gdzie stawką jest uniknięcie spadku, można oczekiwać zwiększonej motywacji do zamykania linii obronnych, co może obniżać skuteczność zakładów na Over 3.5. Rekomendowaną strategią pozostaje obstawianie Over 2.5 w meczach z udziałem zespołów o słabszej formie defensywnej, natomiast BTTS Yes sprawdza się najlepiej w spotkaniach, gdzie obie strony wykazują problemy z zachowaniem czystych kont przy jednoczesnej zdolności strzeleckiej.
Rynki rzutów rożnych i kartek w Allsvenskan — analiza statystyczna
Średnia wynosząca 9,5 rzutu rożnego na mecz plasuje szwedzką ligę w neutralnym przedziale wśród europejskich rozgrywek, jednak dystrybucja procentowa na poszczególnych liniach O/U ujawnia wyraźne dysproporcje warte uwagi przy konstruowaniu kuponów. Linia Over 8.5 pokrywa się z wynikiem w ponad połowie spotkań, co czyni ją najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, podczas gdy Over 10.5 zalicza zaledwie 38% meczów — mniejszościowy rezultat warty uwzględnienia w strategiach value, zwłaszcza przy solidnych kursach oferowanych przez bookmakerów. Różnica sięgająca 19 punktów procentowych między tymi dwoma liniami sugeruje, że mecze Allsvenskan rzadko generują jednostronne widowiska pod względem przewagi narożnikowej, a wyrównane starcia stanowią regułę.
Statystyka kartek prezentuje bardziej stonowany obraz, ze średnią 3,3 przewinienia na mecz i liniami Over 3.5 oraz Over 4.5 mieszczącymi się odpowiednio w 43% i 22% przypadków. Kontrastując z rynkiem narożników, rynek kartek w Allsvenskan charakteryzuje się większą dyscypliną drużynową niż w wielu zachodnioeuropejskich ligach, co przekłada się na węższe marże i niższe kursy na linie Over. W kontekście tabeli — Sirius będący na szczycie rywalizuje w sposób pozwalający utrzymywać kontrolę emocjonalną, natomiast zespoły z dolnych rejonów, w tym IFK Goteborg, Halmstad oraz Orgryte IS, walczące o utrzymanie, wykazują podwyższoną intensywność fauli wynikającą z presji wyniku. Dla obstawiających szukających wartości, kombinacja BTTS z wysokim Over na kartki może okazać się trafniejsza niż pojedyncze typy na liniach kartekowych, biorąc pod uwagę napięcie towarzyszące meczom o punkty w dolnej części tabeli.
Rynek 1X2 i podwójna szansa: analiza probabilistyczna w Allsvenskan
Analiza rynku 1X2 ujawnia zaskakująco wyrównany obraz szwedzkiej ligi po rozegraniu 37% spotkań sezonu 2026/27. Zwycięstwa gospodarzy osiągają wartość 37%, co plasuje ich nieznacznie powyżej notacji na wygraną gości (35%) oraz remisy (28%). Taka dystrybucja sugeruje, że drużyny walczące o europejskie puchary — w tym lider z Sirius — potrafią skutecznie zdobywać punkty na wyjazdach, niwelując tradycyjną przewagę własnego boiska charakterystyczną dla skandynawskich lig. Wskaźnik ten różni się istotnie od średnich europejskich, gdzie gospodarze często dominują z przewagą przekraczającą 45%, co czyni Allsvenskan atrakcyjnym rynkiem dla graczy szukających wartości w typach na remisy oraz wygrane gości.
Statystyki podwójnej szansy potwierdzają wnioski płynące z rynku 1X2. Opcja 12 (brak remisu) z wartością 72% wskazuje na niezwykle rzadkie rozstrzygnięcia remesowe w kontekście całkowitej rozgrywek — zaledwie co czwarte spotkanie kończy się podziałem punktów po 90 minutach. Warto zwrócić uwagę na różnicę między 1X (65%) a X2 (63%), która choć minimalna, sugeruje lekką przewagę formy drużyn występujących w roli gospodarzy w kluczowych meczach sezonu. Gracze analizujący momentum poszczególnych zespołów powinni uwzględnić ten czynnik przy konstruowaniu kuponów kombinacyjnych, zwłaszcza że historycznie drużyny z czołówki tabeli utrzymują wyższą skuteczność w decydujących starciach przy własnej publiczności.
rynku handicapu azjatyckiego (średni gol linia 0.3) oraz analizy połów meczowych (HT) wyłania się obraz ligi o niskiej skuteczności strzeleckiej i wyrównanych spotkaniach. W pierwszej połowie aż 40% meczów kończy się remem, co znacząco odbiega od powszechnie przyjmowanego założenia o dominacji gospodarzy od pierwszego gwizdka. Dynamika zmian wyniku w drugiej połowie jest zatem kluczowym wskaźnikiem dla strategii live betting, gdzie kursy na odwrócenie losów meczu (comeback) oferują często zawyżoną wartość. Jednocześnie 34% meczów kończy się wygraną różnicą minimum dwóch bramek, co wskazuje na obecność zespołów potrafiących zdominować rywali w przypadku uzyskania przewagi — te statystyki są szczególnie istotne przy ocenie kursów na BTTS oraz dokładny wynik.
Sensacje, derby i kluczowe mecze — co elektryzuje Allsvenskan w sezonie 2026/27
Sezon 2026/27 w Allsvenskan dostarcza nam już teraz materiału na ekscytujące analizy, a kilka wyników wywraca do góry nogami rynkowe kalkulacje. Najbardziej uderzającym rezultatem dotychczasowej fazy sezonu jest bez wątpienia głośne 8-1 Hammarby FF z Orgryte IS z 18 kwietnia. Na własnym terenie ekipa Hammarby zdemolowała rywala, zamieniając mecz w jednostronną demonstrację siły. W tym samym miesiącu, 22 kwietnia, Hammarby zaledwie zremisowało z Halmstad 1-1, co okazało się prawdziwym zaskoczeniem — typ na wygraną gospodarzy przy pewności 80% okazał się nietrafiony. Na uwagę zasługują również dwa kolejne niespodziewane rezultaty: 6 maja Djurgardens IF rozgromiło IFK Goteborg 6-0, natomiast 11 kwietnia Orgryte IS wyjechało z wygraną 2-0 z Mjallby AIF — tutaj typ na gospodarzy przy 71% pewności również się nie sprawdził. Prawdziwą bombą sezonu pozostaje jednak sukces IF Brommapojkarna, która 22 maja wywiozła komplet punktów ze starcia z Djurgardens IF, wygrywając 2-1 przy kursie implikowanym na poziomie zaledwie 34%.
Równolegle do ligowej walki na tabelę, szwedzka scena footballowa żyje derbowymi pojedynkami. Stockholmskie derby tradycyjnie elektryzują kibiców, a najnowsze starcie zakończyło się wygraną AIK Stockholm 2-1 z Hammarby FF. Kolejna odsłona tegoż rywalizacji zapowiada się na 30 sierpnia, gdy obie ekipy ponownie staną naprzeciwko siebie. Na zachodnim wybrzeżu nie mniejsze emocje budzą mecze IFK Goteborg z Malmo FF — West Coast Derby, które w tym sezonie odbędą się dwukrotnie: 12 lipca Malmo podejmie rywali u siebie, natomiast 8 listopada przyjdzie im zagrać na wyjeździe. Obie daty zapiszą się w kalendarzu każdego sympatyka szwedzkiego footballu, niezależnie od pozycji obu drużyn w tabeli.
W najbliższych kolejkach na uwagę zasługują szczególnie dwa zestawienia z najwyższej półki. 27 lipca BK Hacken zmierzy się z AIK Stockholm — hit, w którym stawką będzie walka o czołowe lokaty. Natomiast 8 listopada, w bezpośrednim sąsiedztwie derbów zachodniego wybrzeża, AIK zagra z BK Hacken w kolejnym starciu tych samych pretendentów do podium. Wśród najbliższych meczów na uwadze warto mieć przede wszystkim potyczkę IF Brommapojkarna z liderującym Sirius (12 lipca), gdzie przy kursie 2 typowanym na wygraną gości faworytem zdaje się być ekipa ze stolicy. Podobnie Orgryte IS, walczące o utr