Serie A, 11. kolejka: 24 gole, trzy remisy i zwycięstwo AS Roma

Piąta edycja nowego cyklu Serie A przyniosła 24 gole, trzy remisy i sporo emocji. Największe zwycięstwo przypadło AS Roma, która o 3:0 pokonała Sassuolo. Inter wygrał 2:0 z Como, natomiast wyjazdowe triumfy odniosły także Genua, Bologna i AC Milan. Z kolei Monza przegrała 0:1 z Atalantą, a Venezia minimalnie pokonała Udinese 2:1.
Dużo dobrego przyniosła Fiorentina, wychodząc 2:2 z Juventusem po emocjonującej końcówce. W 4. minucie prowadzenie dał Mateo Pellegrino, po którego bramce Juventus wyrównał przed przerwą, a w drugiej połowie znów prowadzenie objęła Fiorentina. Remis zakończył się bez rozstrzygnięcia, co pokazało, że w tej konfrontacji obie strony potrafiły skutecznie odrabiać straty.
Bologna z kolei wygrała derby z Parmą 2:1, rozgrywając większość spotkania z przewagą liczbową po czerwonej kartce Abdoulaye’a Niakhate N’Diaye’a. Autorami bramek byli Arthur Theate i Riccardo Orsolini. Torino zremisowało z Lecce 1:1, Napoli podzieliło punkty z Lazio, a Cagliari wygrało 1:0 z Frosinone. Wyniki z 11. kolejki pokazują, że od zwycięstw i porażek dzielą nierówna forma drużyn, część remisów oraz pojedyncze akcje rozstrzygające losy meczu.
Podsumowanie trafności: 1X2, O/U i BTTS
W 11. rundzie Serie A poprawnie rozpoznaliśmy wynik w 6 z 10 meczów, co dało skuteczność 60% w rynku 1X2. Trafne decyzje dotyczyły zwycięstw Venezii nad Udinese, Parmy nad Bolonią, AS Roma nad Sassuolo, Genui nad AC Milan, Monzy nad Atalantą oraz Interu nad Como. W dwóch z nich przesądziliśmy także o zwycięzcy wyjściowej jedenastki. Pozostałe cztery typy okazały się nietrafne, a więc to właśnie ryzyko związane z przewidywaniem pojedynczego wyniku odpowiadało za większość niepowodzeń.
Największym problemem okazały się remisy. W meczu Torino–Lecce zakończonym rezultatem 1-1 postawiliśmy na wygraną Torino, podobnie jak w starciu Napoli–Lazio, także zakończonym 1-1. W spotkaniu Fiorentina–Juventus przewidywaliśmy zwycięstwo Fiorentiny, ale drużyny zremisowały 2-2. Do błędów doszło również w meczu Cagliari–Frosinone, gdzie typowaliśmy wygraną gospodarzy, a Cagliari wygrała 1-0. Te cztery przypadki pokazują, że uzyskane 60% dokładności w 1X2 opierało się przede wszystkim na trafnych rozpoznaniach pewnych zwycięstw, natomiast trudniej było wskazać drużynę, która ostatecznie nie zdobyła punktu.
Skuteczność w pozostałych analizowanych rynkach była wyraźnie niższa. W O/U uzyskaliśmy 30%, a w BTTS 40%. Oznacza to, że częściej udawało nam się trafnie wskazać stronę wyniku niż przewidzieć łączną liczbę goli albo obecność goli obu drużyn. Wyniki poszczególnych spotkań potwierdzają, że ryzyko pojawiało się zarówno w meczach z jednym strzelcem, jak i w derbach zakończonych dwoma bramkami każdej ze stron. Ostatecznie najmocniejszym elementem analizy pozostał rynek 1X2, podczas gdy O/U i BTTS wymagały większej ostrożności w ocenie przebiegu spotkań i skuteczności ofensywnej ekip.
Najbardziej zaskakujące wyniki 11. kolejki Serie A
Największą niespodziankę dostarczył mecz Fiorentina 2-2 Juventus. Prognoza wskazywała zwycięstwo Fiorentiny z prawdopodobieństwem 44%, ale Florentini nie zdołał utrzymać przewagi i remis z Juventusem okazał się błędnym rozpoznaniem kierunku gry. To wynik podkreśla, jak nieprzewidywalna potrafi być seria A nawet w starciu zespołów rozpoznawanych jako większe gwiazdy tej ligi.
Wyraźnie spełniła się natomiast prognoza dotycząca Genua 1-2 AC Milan. Milan miał szansę odnotować zwycięstwo na 50%, a kontrolowane spotkanie zakończył minimalnym triumfem. Trafność tej oceny pokazuje, że dobrze rozpoznane mecze potrafiły wskazać zwycięzcę, lecz wynik Genui oznaczał, że przewaga Milanu nie przełożyła się na dużą przewagę w grze ani na rozstrzygające różnicę.
Najbardziej przekonująca była wygrana AS Roma 3-0 z Sassuolo. Prognoza dawała Romie 73% prawdopodobieństwa zwycięstwa i trafnie wskazywała zdecydowanie najlepszą stronę tego starcia. Zwycięstwo aż trzema bramkami, przy bezbramkowym wyniku rywala, wyróżnia ten mecz spośród pozostałych i potwierdza, że najwyższy poziom pewności w prognozie zbiegł się z wyraźną przewagą AS Roma.
Trafnie rozpoznany został również wynik Parma 1-2 Bologna. Prognozowane prawdopodobieństwo sukcesu Bologony wynosiło 56%, co odpowiadało pozycji wskazanej w analizie. Mecz zakończył się jednobramkową porażką Parmy, dlatego przewaga wyczuwalna w prognozie znalazła potwierdzenie w końcowym wyniku. Podsumowując, 11. kolejka przyniosła zaskoczenie w starciu Fiorentiny z Juventusem, natomiast pozostałe spotkania zgodnie potwierdziły wskazany w prognozach kierunek: sukces Milanu, Roma oraz Bologony.
Zmiana układu tabeli i perspektywa 1X2
Po jedenastu kolejkach Serie A tabela jest niezwykle wyrównana, a różnice między czołówką a pozostałymi zespołami pozostają niewielkie. Lazio zajmuje pierwsze miejsce z 29 punktami, Inter ma punkt mniej, natomiast AS Roma uplasowało się na trzeciej pozycji z wynikiem 27 punktów. Bez tabeli sprzed tej rundy nie można określić dokładnego awansu lub spadku poszczególnych drużyn, ale obecny układ pokazuje, że każda kolejna seria wyników może zmienić kolejność w czołówce. AC Milan, z 24 punktami, oraz Como, z 23, zachowują bezpośredni kontakt z liderami.
Kluczową cechą tabeli jest przewaga najlepszych drużyn nad większością rywali. Lazio nie odnotowało jeszcze porażki, a AS Roma również pozostaje bez przegranej. Inter ma natomiast jedną porażkę, która kosztuje go pozycję lidera, mimo dziewięciu zwycięstw. Na szóstrym miejscu Frosinone zgromadziło 20 punktów, więc strata do Como wynosi tylko trzy oceny. Taki układ zwiększa znaczenie kolejnych spotkań również dla rynku 1X2: remis może być szczególnie atrakcyjny w starciu dwóch równorzędnych przeciwników, natomiast wyraźne zwycięstwo pozwala utrwalić przewagę w tabeli.
Patrząc w przód, największym zadaniem utrzymujących się liderów będzie ochrona pozycji przed zbliżającymi się AS Roma i AC Milan. Como oraz Frosinone mają natomiast interes w zamykaniu dystansu do czołówki, zanim wyrówna się tabela. Każdy zdobyty punkt może zmienić układ na tle pozostałych drużyn, dlatego obecne różnice — od jednego punktu między Lazio i Interem do trzech punktów między Como i Frosinone — nie dają jeszcze stabilnej przewagi żadnej ekipie.