West Ham United sezon 2025/26: Rok katastrofy, który zakończył się spadkiem do Championship

Sezon 2025/26 West Ham United przeszedł do historii jako jeden z najbardziej bolesnych rozdziałów w nowoczesnej erze klubu. Decymowana defensywa, nieskuteczność w wykończaniu akcji oraz brak wsparcia z ławki trenerskiej sprawiły, że Młoty zakończyły rozgrywki na 18. pozycji w Premier League, zdobywając zaledwie 39 punktów. Bramki strzelone w tempie 1,29 na mecz nie były w stanie zrekompensować katastrofalnej postawy w obronie, gdzie aż 71 goli w sezonie definitive pogrążyło ambicje zespołu.

Statystyki mówią same za siebie — z zaledwie 8 clean sheets na 42 mecze, obrona West Hamu była jedną z najsłabszych w całej lidze. Brak stabilności między słupkami oraz regularne błędy indywidualne w tyłach drużyny uniemożliwiały budowanie jakiejkolwiek ciągłości formy. Seria trzech kolejnych zwycięstw, będąca najdłuższą passą wygranych w sezonie, okazała się jedynie przebłyskiem na tle przytłaczającej jesieni i zimy, które pogrzebały nadzieje na utrzymanie.

Relegacja do Championship stanowi koniec pewnej ery dla kibiców z East London. Klub opuścił najwyższą klasę rozgrywkową z dorobkiem zaledwie 13 zwycięstw i bilansem bramkowym 54:71. Teraz przed zarządem stoi kluczowe zadanie — odbudowa drużyny zdolnej do natychmiastowego powrotu, co przy obecnej kadrze i problemach finansowych nie będzie zadaniem prostym.

Sezon 2025/26 w liczbach — powolna droga ku spadkowemu finiszowi

Sezon 2025/26 zapisał się w historii West Ham United jako jeden z najtrudniejszych w erze Premier League. Drużyna zakończyła rozgrywki na 18. miejscu z dorobkiem zaledwie 39 punktów, co oznacza powrót do Championship po kilku latach stabilnej gry w górnej połowie tabeli. Bilans bramkowy 54 strzelonych i 71 straconych goli w 42 meczach (odpowiednio 1,29 i 1,69 na mecz) obnażył fundamentalne problemy zarówno w ataku, jak i w obronie. Średnia jednego clean sheetu na pięć spotkań (w sumie zaledwie osiem w całym sezonie) nie pozostawia wątpliwości, że forma defensywna była daleka od oczekiwań stawianych przed rozpoczęciem rozgrywek.

Analiza przebiegu sezonu ukazuje wyraźny brak regularności. Seria trzech kolejnych zwycięstw stanowiła najdłuższą passę wygranych w ciągu całych rozgrywek, co samo w sobie świadczy o niestabilności formy. Końcówka sezonu przyniosła szczególnie trudne tygodnie — w pięciu ostatnich meczach drużyna odniosła zaledwie dwa zwycięstwa przy trzech porażkach. Porażki z Newcastle (3:1) i Brentford (3:0) ujawniły chroniczne problemy z kreatywnością w środku pola oraz niezdolność do solidnej gry pressingowej na obcym terenie. Pozytywnym akcentem końcówki sezonu pozostaje efektowne zwycięstwo 3:0 z Leeds United na własnym boisku, które dało fanom chwilę radości wbrew ogólnemu trendowi kampanii.

Różnica między sezonem 2024/25 a minionymi rozgrywkami jest diametralna. O ile jeszcze rok wcześniej drużyna plasowała się w górnej połowie tabeli i walczyła o europejskie puchary, o tyle sezon 2025/26 obnażył braki kadrowe i taktyczne. Zaledwie 39 punktów i bilans W13 D9 L20 nie pozwalają na żadną interpretację optymistyczną — był to sezon wyraźnego regresu. Sztab trenerski nie zdołał znaleźć skutecznego systemu, który maskowałby słabości indywidualne zawodników, a problemy z konwersją sytuacji bramkowych przekładały się na utratę cennych punktów w meczach, w których statystyki xG sugerowały lepsze wyniki. Klub czeka teraz trudne lato i odbudowa przed kampanią w Championship, gdzie priorytetem musi być natychmiastowy powrót na najwyższy poziom angielskiej piłki nożnej.

Analiza 3-4-3: Taktyka i styl gry West Ham United

West Ham United zakończył sezon 2025/26 z wyraźnym problemem defensywnym, który miał bezpośredni wpływ na fatalny bilans w tabeli. Używany przez sztab szkoleniowy układ 3-4-3 miał zapewnić solidność w obronie poprzez trzech środkowych obrońców, jednak rzeczywistość okazała się daleka od założeń. Drużyna straciła aż 71 goli w 38 kolejkach, co daje średnią niemal dwóch bramek na mecz. Kluczowym mankamentem okazała się niezdolność do utrzymania clean sheet w kluczowych spotkaniach, szczególnie na wyjazdach, gdzie bilans W5 D5 L10 jednoznacznie wskazuje na problemy z adaptacją do gry przeciwko pressingowi rywali.

Struktura pomocy w formacji 3-4-3 tworzyła teoretyczną przewagę w środku pola, lecz w praktyce brakowało konsekwencji w destrukcji ataków przeciwnika. Zawodnicy środkowi często pozostawiali zbyt duże odstępy między liniami, co pozwalało rywalom na swobodne rozgrywanie piłki. Dodatkowo boczni obrońcy w roli wahadłowych nie nadążali z powrotami, tworząc luki w obronie skrzydeł. Przy bilansie zaledwie dziesięciu zwycięstw w całym sezonie, strategia oparta na kontrolowaniu tempa gry okazała się nieskuteczna przeciwko drużynom potrafiącym szybko przechodzić do kontrataku.

Największe zwycięstwo 4-0 sugeruje potencjał ofensywny drużyny, jednak takie występy były zbyt sporadyczne, by znacząco wpłynąć na pozycję w tabeli. Zaledwie 48 strzelonych bramek w sezonie to wynik niewystarczający jak na standardy Premier League. Kluczowym problemem był brak stabilności w kreatywności – drużyna potrafiła zdominować słabszego rywala, ale przeciwko zorganizowanym defensywom brakowało narzędzi do tworzenia klarownych sytuacji. Porównując formę domową i wyjazdową, można zauważyć wyraźny spadek skuteczności poza własnym boiskiem, co wskazuje na taktyczną sztywność uniemożliwiającą adaptację do różnych warunków.

Reasumując, sezon 2025/26 obnażył fundamentalne słabości taktyczne West Ham United w obu fazach gry. Forma 3-4-3 nie zapewniła oczekiwanej równowagi między atakiem a obroną, aż 19 porażek w sezonie świadczy o systematycznych problemach z utrzymywaniem wyników. Drużyna zmagała się z kryzysem tożsamości taktycznej, nie będąc w stanie ani skutecznie kontrolować meczów, ani skutecznie odpowiadać na presję rywali w kluczowych momentach sezonu.

Kluczowi gracze i rotacja kadrowa

Sezon 2025/26 pokazał, że West Ham United dysponował wąską kadrą, która nie oferowała wystarczającej alternatywy na najwyższym poziomie Premier League. Głównym źródłem bramek drużyny był Jarrod Bowen, który w 25 występach zdobył 8 goli i zaliczył 2 asysty. Jego średnia jednego gola co około 167 minut gry plasowała go ponad konkurencją w ataku, jednak nawet tak solidny wynik nie wystarczył, aby znacząco wpłynąć na pozycję tabelaryczną zespołu. Bowen był jedynym zawodnikiem z liczbą dwucyfrową w kategorii bramek, co obnażyło problem z alternatywą w linii ataku.

Calvin Wilson i Crysencio Summerville tworzyli drugą linię ataku, jednak ich statystyki budziły zastrzeżenia. Wilson uzyskał 5 goli w 20 meczach, co dawało mu jeden gol na 180 minut, natomiast Summerville z 4 bramkami i 2 asystami w identycznej liczbie występów potwierdzał swoją użyteczność w kreowaniu gry, lecz nie w finalizacji akcji. Obaj zawodnicy notowali podobną liczbę meczów, lecz łączna produkcja strzelecka na poziomie 9 goli między nimi a Bowenem wskazywała na koncentrację potencjału ofensywnego w jednym zawodniku.

W środku pola sytuacja przedstawiała się bardziej zrównoważona, ale mniej efektowna. Mateus Fernandes wyróżniał się aktywnością z 3 golami i 2 asystami w 22 meczach, oferując największą kreatywność wśród pomocników. Tomáš Souček, mimo 22 występów, nie zdobył żadnego gola i nie zaliczł żadnej asysty, co potwierdzało jego wyraźnie defensywną rolę w środku pola. Ellys Diouf w 18 meczach nie wpisał się na listę strzelców, ale 3 asysty sugerowały jego znaczenie w budowaniu akcji, choć minimalny udział w grze przyniósł ograniczony wpływ na końcowe rezultaty.

Linia obrony opierała się na trójce zawodników z podobną liczbą występów, lecz bez żadnej produkcji strzeleckiej. Max Kilman z 22 meczami był najczęściej wykorzystywanym obrońcą, jednak brak bramek i asyst wskazywał na czysto defensywne zadania. Jean-Clair Todibo z 19 występami i jedną asystą oraz Konstantinos Mawropanos z 18 meczami tworzyli rotację w centrum defensywy. Rotacja kadrowa w sezonie ujawniła znaczące braki w głębi składu, szczególnie w obszarze ataku, gdzie różnica między podstawowym składem a zmiennikami była wyraźnie widoczna w statystykach bramkowych i asystowych.

Rozbicie wyników u siebie i na wyjeździe

Analiza sezonu 2025/26 jednoznacznie wskazuje na wyraźną dysproporcję między występami West Ham United na własnym stadionie a w meczach wyjazdowych. Zespół rozegrał 22 spotkania u siebie, odnosząc 8 zwycięstw, 4 remisy i 10 porażek, co dało mu zaledwie 28 punktów — średnio 1,27 punktu na mecz. Bilans bramkowy w tych meczach również nie napawał optymizmem, a przewaga własnego boiska nie przekładała się na oczekiwany komfort punktowy. Warto odnotować, że przy średnim procencie wygranych na poziomie 32% na własnym terenie, drużyna zmarnowała znaczącą liczbę dogodnych okazji do zdobycia kompletu punktów w spotkaniach, w których była faworytem według kursów 1X2 ustalonych przez bookmakerów.

Znacznie gorzej West Ham prezentował się jednak w meczach wyjazdowych, gdzie zdobył zaledwie 20 punktów w 20 spotkaniach — średnio tylko 1,00 punktu na mecz. Bilans pięciu zwycięstw, pięciu remisów i dziesięciu porażek przełożył się na fatalny procencik wygranych wynoszący zaledwie 21%. Wskaźnik ten plasował zespół w dolnej części tabeli pod względem skuteczności na obcych boiskach, co w istotny sposób przyczyniło się do ostatecznej pozycji w ligowej tabeli. Brak zdobyczów punktowych na wyjeździe oznaczał, że praktycznie każdy mecz w roli gościa wymagał od zawodników maksymalnej koncentracji i skuteczności w obu połowach spotkania, czego konsekwencją było przegrywanie serii spotkań.

Różnica 8 punktów między dorobkiem domowym a wyjazdowym, przy praktycznie identycznej liczbie porażek w obu zestawieniach (po 10), wskazuje na problem natury mentalnej i taktycznej. Zawodnicy West Ham wyraźnie lepiej radzili sobie w meczach u siebie, gdzie mogli liczyć na wsparcie trybun, jednak nawet wtedy liczba strat punktowych była nieakceptowalna w kontekście walki o utrzymanie. Przy łącznym dorobku 39 punktów w całym sezonie, bilans u siebie i na wyjeździe jednoznacznie demonstruje, że zespół zmarnował potencjał punktowy w spotkaniach rozgrywanych na własnym obiekcie, co w konsekwencji przesądziło o spadku z ligi.

Rozkład bramek West Ham United w sezonie 2025/26

Sezon 2025/26 West Ham United zakończył się tragicznie pod względem defensywy, a analiza czasowa zdobytych i straconych bramek ujawnia niepokojące wzorce. Drużyna zdobyła łącznie 54 bramki w ciągu całego sezonu, przy aż 69 straconych bramkach. Najbardziej jaskrawym zjawiskiem jest koncentracja zdobytych goli w końcowych fragmentach spotkań. W przedziale 76-90 minut zawodnicy West Ham zdobyli aż 16 bramek, co stanowi zdecydowanie najwyższy wynik spośród wszystkich odcinków meczu. Można to interpretować jako konsekwencję problemów z kontrolą gry w kluczowych momentach, gdy zespół musiał gonić wynik lub wykorzystywać przewagę zmęczenia rywali. Równie silne pod względem ataku okazały się początkowe fragmenty spotkań oraz końcówki pierwszych połów, gdzie odpowiednio w minutach 0-15 i 31-45 druzyna zdobyła po 10 bramek, sugerując solidne przygotowanie taktyczne na otwarcie spotkań.

Prawdziwym problemem West Ham były jednak okresy niemocy strzeleckiej. W minutach 16-30 oraz 46-60 zespół zdobył zaledwie po 4 bramki, co wskazuje na poważne trudności z utrzymaniem intensywności w środkowych fazach obu połów. Defensywa natomiast prezentowała dramatyczną wręcz niestabilność w środkowych i późnych fazach drugich części gry. Aż 16 bramek drużyna straciła w przedziale 61-75 minut, a kolejne 15 w ostatnim kwadransie regulaminowego czasu gry, co daje łącznie 31 goli w ostatnich 30 minutach meczów. Zaledwie 2 bramki zdobyto w doliczonym czasie pierwszej połowy, podczas gdy w analogicznym okresie drugiej części gry nie stracono żadnej bramki, co może sugerować, że przeciwnicy rozstrzygali sprawy przed przerwą lub w trakcie drugiej połowy. Stosunek bramek w poszczególnych przedziałach czasowych jednoznacznie wskazuje, że problemem zespołu była niemożność utrzymania koncentracji przez pełne 90 minut.

West Ham – trendy 1X2 i Podwójne szanse w sezonie 2025/26

Sezon 2025/26 okazał się dla West Ham jednym z najtrudniejszych w XXI wieku, jeśli chodzi o rynek wyników meczowych. Bilans dziesięciu zwycięstw, dziewięciu remisów i dziewiętnastu porażek stworzył rozkład wskaźników w kolumnie 1X2, który w sposób wyraźny odbiegał od prognoz wystawianych przez bukmacherów przed startem rozgrywek. Wskaźnik porażek sięgający 50% oznaczał, że w co drugim spotkaniu drużyna schodziła z boiska jako przegrana – tendencja ta utrzymywała się konsekwentnie przez całą kampanię i stanowiła jeden z kluczowych wzorców dla graczy obstawiających rynek pełnego wyniku meczowego.

Procent zwycięstw oscylujący wokół 26% oraz remisy notowane w 24% przypadków układały się w obraz zespołu, który wprawdzie potrafił zerwać się do pojedynczych serii zwycięskich, lecz nie był w stanie przełożyć krótkotrwałych okresów stabilizacji na trwałą poprawę wyników. Średnia zdobytych punktów na mecz plasowała West Ham poniżej linii, od której większość modeli bukmacherskich rozpoczynała kalkulacje kursów na zwycięstwo gości lub gospodarzy. Dla graczy szukających wartości w kursach przedmeczowych sezon dostarczył wielu okazji do obstawienia West Ham jako outsidera, szczególnie w meczach wyjazdowych przeciwko drużynom z wyższej części tabeli.

W segmencie Podwójne szanse analizowany wskaźnik wygrana lub remis na poziomie 50% odzwierciedlał umiarkowaną zdolność zespołu do unikania porażki w spotkaniach, które układały się po jego myśli. W praktyce oznaczało to, że opcja DC 1X lub X2 trafiała w połowie przypadków, co przy uwzględnieniu kursów oferowanych przez bukmacherów generowało zróżnicowany zwrot w zależności od momentu zawierania zakładów. Kluczową obserwacją dla strategii opartych na Podwójne szanse było to, że drużyna często przechodziła z prowadzenia na porażkę w drugich połowach meczów, co zmniejszało wartość opcji 1X w zakładach na cały mecz na rzecz bardziej ryzykownych kombinacji z opcją Koniec meczu.

Podsumowując sezonowe trendy w głównych kategoriach rynku 1X2 i Podwójne szanse, można stwierdzić, że West Ham prezentował wzorzec typowy dla drużyn walczących o utrzymanie – niska skuteczność w wygrywaniu meczów, przeciętna zdolność do wyciskania przynajmniej jednego punktu i znacząca podatność na straty bramkowe w kluczowych fragmentach spotkań. Dla graczy analizujących dane historyczne sezon 2025/26 stanowi użyteczny punkt odniesienia przy ocenie kursów na drużyny z dolnych partii tabeli Premier League w kolejnych kampaniach.

O/U i BTTS – wzorce bramkowe West Ham

Sezon 2025/26 przyniósł West Ham średnią 2.92 gola na mecz, co plasowało zespół powyżej średniej ligowej i czyniło z nich interesujący obiekt dla obstawiających rynek O/U. Wartość Over 1.5 na poziomie 87% oznacza, że w zaledwie czterech spotkaniach w całej kampanii obie drużyny łącznie nie przekroczyły jednego gola. Był to rezultat konsekwentny z stylem gry drużyny, która choć notowała słabsze wyniki w tabeli 1X2, utrzymywała wysoką intensywność w ataku. Over 2.5 z rezultatem 61% potwierdzał, że większość meczów West Ham kończyła się co najmniej trzema bramkami łącznie, co czyniło ten rynek jednym z bardziej wartościowych w ich starciach.

Analiza Over 3.5 na poziomie 29% pokazuje wyraźny punkt odcięcia – choć mecze West Ham bywały dynamiczne, to około siedem na dziesięć spotkań kończyło się dwoma lub trzema golami. Wysoka zmienność w tym segmencie sugerowała, że obstawiający szukający stabilności powinni raczej trzymać się linii 2.5 niż ryzykować wyższe progi. Warto zauważyć, że przy średniej 2.92 gola różnica między Over 2.5 a Over 3.5 była statystycznie istotna i odpowiadała różnicy w stylu meczów – jedne kończyły się dwoma-trzema golami, inne eksplodowały serią bramek, co dawało przewagę tym, którzy rozumieli tę nierównomierność.

W segmencie BTTS West Ham zanotował dokładnie 53% trafień obu drużyn, co oznacza, że w ponad połowie meczów zarówno gospodarze, jak i goście znajdowali drogę do siatki. Wartość ta wpisywała się w ligowy mainstream, ale przy 47% meczów bez BTTS widać było, że defensywa zespołu w krytycznych momentach potrafiła zachować czyste konto. BTTS Yes na poziomie 53% to wynik, który przy uwzględnieniu kursów oferowanych przez bookmakerów dawał pewną wartość – zwłaszcza w meczach, gdzie West Ham występował jako gospodarz i był w stanie создать wystarczającą liczbę sytuacji bramkowych. Z drugiej strony, BTTS No w 47% przypadków stanowił alternatywę w starciach, gdzie rywalizacja przebiegała w bardziej zachowawczym stylu.

Łącząc dane O/U z BTTS, można zauważyć wyraźną korelację – mecze z Over 2.5 pokrywały się w znacznym stopniu z BTTS Yes, co potwierdzało logiczny związek między aktywnością obu stron w ataku a prawdopodobieństwem przekroczenia linii dwóch i pół gola. Dla obstawiających szukających value, kombinacja O/U 2.5 z jednoczesnym uwzględnieniem BTTS stanowiła narzędzie analityczne pozwalające na weryfikację kursów oferowanych przez bookmakerów. Sezon West Ham w sezonie 2025/26 był pod tym względem przewidywalny w swojej nieprzewidywalności – wysoka ogólna średnia bramek szła w parze z okazjonalnymi zacięciami defensywnymi, co dawało pole do manipulowania kursami na rynku 1X2 i DC.

Statystyka rzutów rożnych i kartek — West Ham w sezonie 2025/26

Średnia 4.4 rzutu rożnego na mecz dla West Ham plasowała drużynę wśród ekip generujących stosunkowo niewiele stałych fragmentów gry z ofensywnego obszaru boiska. Całkowita średnia meczowa wynosząca 10.2 cornerów wskazuje na umiarkowaną aktywność obu stron w tym elemencie. Linia O/U 8.5 została przekroczona w 62% spotkań sezonu, co przekłada się na solidną wartość procentową i sugeruje, że mecze West Ham często przynosiły dynamiczną grę wzdłuż linii bocznej. Spadek do 54% przy progu O/U 9.5 ukazuje naturalną zależność — wraz ze wzrostem wymagań bookmakerów zmniejszała się skuteczność typowania overa, jednak ponad połowa spotkań wciąż spełniała ten warunek. Drużyna operowała w ustawieniach wymagających solidnej defensywy, co naturalnie generowało sytuacje dośrodkowań ze strony rywali i finalnie zwiększało liczbę kornerów w starciach z jej udziałem.

Dane dyscyplinarne ujawniają obraz zespołu o przeciętnej ostrożności na boisku. Średnia 1.9 kartek na mecz plasowała West Ham poniżej ligowych ekstremów — drużyna unikała nadmiernej agresji, która mogłaby prowadzić do czerwonych kartek lub serii zawieszeń. Skuteczność linii O/U 3.5 na poziomie 65% oznacza, że w dwóch na trzy mecze sędziowie pokazywali co najmniej cztery kartoniki. Jednocześnie wynik 31% dla progu O/U 4.5 demonstruje, że ekstremalnie brudne spotkania z udziałem West Ham zdarzały się sporadycznie. Profile kartek i cornerów tworzą spójną narrację taktyczną — zespół preferował ustawienia defensywne, absorbując pressing rywali, ale utrzymując dyscyplinę w pojedynkach. Wartość procentowa przy O/U 8.5 cornerów sugerowała wartość w tym kierunku dla obstawiających szukających rynków z dodatnią wartością w meczach West Ham przez większą część sezonu.

Ostatnia prosta sezonu — kluczowe mecze West Ham United

Sezon 2025/26 Premier League okazał się dla West Ham United крайне trudny, a drużyna zakończyła rozgrywki na 18. miejscu z dorobkiem zaledwie 39 punktów. Bilans dziesięciu zwycięstw, dziewięciu remisów i dziewiętnastu porażek odzwierciedlał problemy zarówno w ataku, jak i w obronie. Ostatnia seria spotkań miała kluczowe znaczenie dla ewentualnego utrzymania, jednak mimo kilku obiecujących występów, zespół nie zdołał wydostać się ze strefy spadkowej.

Forma drużyny w końcowej fazie sezonu przedstawiała się następująco: WLLLW — seria ta pokazywała brak konsekwencji i problemy z utrzymaniem momentum. Mecze z bezpośrednimi rywalami w tabeli często kończyły się rozczarowującymi rezultatami, co ostatecznie przesądziło o degradacji do Championship. Analiza rozkładu bramek wskazuje na szczególną niewydolność w defensywie — aż 65 straconych goli w sezonie plasowało West Ham wśród najsłabszych ekip pod względem liczby clean sheet.

Statystyki 1X2 w ostatnich kolejkach ujawniały, że zespół zmarnował wiele obiecujących pozycji, notując niski współczynnik wykorzystania stworzonych sytuacji. W meczach z niżej notowanymi rywalami drużyna regularnie traciła punkty, co w połączeniu z brakiem skuteczności w ataku skutkowało wynikiem zaledwie 35 zdobytych bramek w całym sezonie. Średnia 1.84 gola na mecz w roli gospodarza również nie napawała optymizmem przed decydującymi spotkaniami.

West Ham United – podsumowanie sezonu i analiza rynków bukmacherskich

Sezon 2025/26 okazał się dla West Ham United jednym z najtrudniejszych w ostatnich latach. Klub zakończył rozgrywki na 18. miejscu z dorobkiem 39 punktów, co oznaczało spadek do Championship. Bilans bramkowy 54:71 wskazywał na poważne problemy zarówno w defensywie, jak i w kreowaniu gry ofensywnej. Średnio 1,69 gola traconego na mecz to statystyka godna drużyn walczących o utrzymanie, a zaledwie 8 czystych kont w 42 spotkaniach potwierdzało brak stabilizacji w linii obrony. Drużyna zanotowała najdłuższą serię zwycięstw wynoszącą trzy mecze, lecz były to pojedyncze przebłyski na tle ogólnie słabej formy. Kursy bukmacherów na spadek West Ham były przez większość sezonu zawyżone w porównaniu do faktycznych osiągnięć drużyny, co stwarzało wartość dla obstawiających.

Analiza rynku 1X2 ujawnia, że West Ham był jedną z najsłabszych drużyn jeśli chodzi o typowanie zwycięstw na własnym boisku. Klub wygrywał średnio raz na cztery mecze domowe, co czyniło zakłady na "1" przy relatywnie niskich kursach bardzo ryzykownymi. Rynek BTTS okazywał się bardziej trafny – przy 54 strzelonych bramkach i 71 straconych jasne było, że West Ham rzadko kończył mecze bez gola po obu stronach. Średnia 1,29 gola na mecz przekładała się na solidną skuteczność w zakładach Over 2.5, choć zawodna obrona niwelowała tę przewagę. Warto było obserwować również rynek over 1.5 gola w meczach wyjazdowych, gdzie drużyna potrafiła zaskoczyć wyżej notowanych przeciwników.

Dla osób analizujących statystyki sezonu kluczowe było zwrócenie uwagi na dysproporcję między xG a rzeczywistą liczbą strzelonych bramek. West Ham regularnie tworzył sytuacje, ale wykorzystanie ich było poniżej oczekiwań, co wpływało na wyniki w zakładach na strzelców i rynek strzelonych goli. Rekomendowane było unikanie zakładów na dokładny wynik (CS) przy meczach z udziałem tej drużyny ze względu na wysoką nieprzewidywalność zarówno ataku, jak i obrony. Podsumowując – sezon West Hamu potwierdził, że przy słabej formie drużyny najlepszą strategią było obstawianie na podstawie statystyk ogólnych, a nie reputacji klubu.